Przejdź do treści
Związek Stowarzyszeń Zielony Ring Przemszy Powiadomienia Przekaż 1,5%

Ochrona środowiska

Pompy wciąż tłoczą wodę do trzech rzek. A hydrolog ostrzega, że grozi nam „potężna szkoda”

ZGH Bolesław Bukowno na razie nie wyłączył systemu odwadniania będącej w likwidacji kopalni cynku i ołowiu Olkusz-Pomorzany. - Jeśli tak się stanie, doprowadzi to nieuchronnie do likwidacji rzek, skażenia ujęć wody i potężnej szkody w środowisku - ostrzega hydrolog, prof. Mariusz Czop.


Protest w Dąbrowie Górniczej w obronie trzech rzek i przeciw wyłączeniu systemu odwodniania kopalnia Olkusz-Pomorzany (Fot. Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl)


Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie informowało nas, że system przestanie działać w połowie grudnia. – Spółka akcyjna ZGH Bolesław w dalszym ciągu dysponuje pozwoleniem wodnoprawnym na odwadnianie zakładu górniczego, z którego nadal korzysta – mówi Linda Hofman, rzeczniczka prasowa Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach – Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. ZGH nie komentuje czy i kiedy wyłączy system. W środę wieczorem mieszkańcy Bukowna zauważyli, że wody w Sztole - rzece zasilanej także wodą pompowaną przez ZGH - jest mniej. Komentowano to w ten sposób, że jednak część pomp przestała działać.

Grupa społeczników skupionych wokół Związku Stowarzyszeń „Zielony Ring Przemszy" – promujących naturę, rekreację i turystykę kajakową w zlewniach rzeki Biała Przemsza – od wielu miesięcy stara nagłośnić, że wyłączenie odwadniania kopalni doprowadzi do katastrofy ekologicznej i społecznej.

Trzy rzeki Baba, Biała i Sztoła przestaną istnieć. Ekosystem rzeki Białej Przemszy, która w 80 procentach jest zasilana ich wodami, zostanie zniszczony. Zatrute zostaną również ujęcia wody pitnej dla mieszkańców Dąbrowy Górniczej, Zawiercia, Olkusza, Sławkowa, Bukowna, a z czasem także Jaworzna, Sosnowca i kolejnych miast Metropolii – zaznacza Włodzimierz Wieczorek, prezes „Zielonego Ringu Przemszy".

Złe dla rzek i ujęć wody wnioski płyną przede wszystkim z opinii naukowej przygotowanej przez Mariusza Czopa, hydrologa i profesora Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Naukowiec uważa, że „(...) realizacja nieprzemyślanego planu likwidacji kopalni Olkusz – Pomorzany przez samoistne zatapianie, z całkowitym zatrzymaniem kompensacyjnego zrzutu wód do rzek Baba, Sztoła, Biała i Biała Przemsza (majątek Skarbu Państwa), doprowadzi nieuchronnie do likwidacji tych rzek i potężnej szkody w środowisku w postaci zagłady ekosystemu z cennymi zbiorowiskami roślin i zwierząt. Dodatkowo nie może być mowy o odbudowie zasobów wód podziemnych, gdyż na znacznej części leja depresji (około 450 km kw.) ulegną one skażeniu do poziomu, który uniemożliwi ich jakiekolwiek gospodarcze wykorzystanie" – zaznacza profesor.

Hydrolog apeluje: „Mając na uwadze obowiązujące przepisy prawne, powinności każdego obywatela i władz państwowych w zakresie ochrony środowiska oraz niebezpieczeństwo spowodowania znacznych szkód w środowisku i szkód materialnych oraz sprowadzenia poważnej katastrofy środowiskowej o charakterze ogólnospołecznym uważam, że koniecznym jest pilne powstrzymanie nieprzemyślanego sposobu likwidacji kopalni Olkusz – Pomorzany. Wszelkie działania likwidacyjne powinny zostać zawieszone do czasu opracowania adekwatnego sposobu likwidacji kopalni poprzez zatapianie sterowane z utrzymaniem kompensacyjnego zrzutu do cieków powierzchniowych zagrożonych likwidacją, w ilości gwarantującej co najmniej przepływy nienaruszalne" - zaznacza w opinii.

List otwarty do Jarosława Kaczyńskiego

Tematem zainteresowali się politycy. Pomógł w tym list otwarty Stefana Piętki z „Zielonego Ringu Przemszy" wysłany m.in. do Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobry, Jacka Sasina, posłów i senatorów. Sprawa była przedmiotem obrad komisji Sejmu RP ds. Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Interwencję poselską w tej sprawie złożyła posłanka Małgorzata Tracz. Apeluje o uchylenie decyzji, które umożliwiają ZGH wyłączenie systemu odwadniania.

Warto bowiem zaznaczyć, że w Memorandum Informacyjnym o spółce ZGH „Bolesław" z września 2011 roku zawarto informację, że po likwidacji kopalni Olkusz-Pomorzany urządzenia służące do odpompowywania wody i wentylacji zostaną zlikwidowane.

Właściciel kopalni przypomina, że likwidacja kopalni Olkusz-Pomorzany odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a także na podstawie opracowanego przez ZGH „Bolesław" SA i zatwierdzonego przez wszystkie uprawnione do tego organy i instytucje opisane w „Planie likwidacji zakładu górniczego".

Wysłaliśmy do ZGH pytania dotyczące dalszych kroków związanych z wyłączeniem systemu odwadniania. Pozostały bez odpowiedzi, ale w środę zapewniono nas, że władze spółki odniosą się do wszelkich pytań, uwag i komentarzy podczas konferencji prasowej, która odbędzie się w kolejną środę (22 grudnia).

Artykuł z wyborcza.pl z 15 grudnia 2021

Widzisz błąd na tej stronie albo masz pomysł? Daj nam znać