Zielony Ring Przemszy » Aktualności

AKTUALNOŚCI "Zielonego Ringu Przemszy"


Zdjęcia z 27 EKORAJD-u, który odbył się 21 września 2018 r.


Ignorancja i chaos

Data publikacji: 11-08-2018

Na jednym filarów gmachu Sądu Najwyższego w Warszawie umieszczone są napisy:  IGNORANTIA LEGIS NON EXCUSAT IGNORANTIA IURIS NOCET, co znaczy: nieznajomość prawa nie usprawiedliwia i  nieznajomość prawa szkodzi. W praktycznym stosowania prawa oznacza to, że nie można powoływać się na nieznajomość przepisów prawa i dotyczy to każdego.

W niniejszym artykule  stwierdzam, że w Polsce bardzo wielu Polaków chce się wykazać znajomością nie tylko przepisów prawa, ale również prawidłową ich wykładnią, a nikt nie chce się przyznać do nieznajomości przepisów w tym sędziowie Sądu Najwyższego. Chociaż ta nieznajomość prawa  sędziów  może być udawana po to, aby zastosować przepis nieadekwatny do sytuacji, ale korzystny dla sędziego(interesowność). Przy takim stosowaniu przepisów sędziowie liczą na ignorancję prawną ogółu Polaków i różną interpretację profesorów prawa, co ułatwia uzasadnienie zastosowania niewłaściwego przepisu prawa.

Obecnie jesteśmy na drugim  etapie „reformy sądownictwa”, a tak naprawdę jest to powtórka z rozrywki z jej pierwszego etapu, gdzie to PO pierwsza złamało prawo dając pretekst PiS, aby mógł zrobić to samo. Tylko tym razem to Prezydent Andrzej Duda w imieniu partii rządzącej pierwszy złamał prawo  ignorując podstawowe zasady prawa tj. że prawo nie może działać wstecz i konstytucyjną zasadę ochrony nabytych praw. Sama nowelizacja Ustawy o Sądzie Najwyższym jest zgodna z prawem, natomiast jest zła jej wykładnia i złe stosowanie (list Prezydenta RP) powoduje złamanie ww. zasad, jak również podważa niezawisłość sędziów Sądu Najwyższego.

Po to sędziowie uznali (niezgodnie z prawem) za skuteczny list Prezydenta informujący o przeniesieniu ich kolegów w stan spoczynku, bo liczą na ignorancję prawną Polaków i mogli jednocześnie zastosować adwokacki kruczek prawny i pod pretekstem prawidłowego procedowania sprawy dotyczącej ZUS wnieść zapytanie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu o interpretacje sytuacji, czy dwóch sędziów orzekających w tej sprawie jest w stanie spoczynku czy nie, ponieważ gdyby byli w stanie spoczynku, to nie mogliby być w tym składzie sędziowskim i orzekać. Na dokładkę przekraczając swoje kompetencje zawiesili wykonywanie części znowelizowanej ustawy. Jest to obliczone na spowodowanie politycznej wrzawy i granie na czas. Tak więc sędziowie działając w opozycji do Sejmu i Prezydenta chcą go przechytrzyć, a jednocześnie sami złamali prawo. Mianowicie w uzasadnieniu do swego postępowania i orzekania opierali się na kodeksie postępowania cywilnego jednocześnie łamiąc jego 94 artykuł, który nakazuje wyłączenie się sędziego z prowadzenia sprawy z mocy ustawy, jeśli zachodzą przesłanki stronniczości tego sędziego (Index inhabilis).

Poza tym w stosowaniu prawa istnieje żelazna zasada, że nikt nie może być sędzią w własnej sprawie, (Nemo index in causa sua) a tak właśnie się stało. Mamy więc do czynienia z bezwzględną walką polityczną o władzę sadowniczą, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone, a chaos jest czyniony celowo przez obie strony, by zaciemnić istotę rzeczy i uzyskać jak największe poparcie społeczne i tym samym szalę  zwycięstwa przechylić na swoją stronę. Łatwość czynienia tego chaosu wynika przede wszystkim z tego, że w polskim sądownictwie w wykładni przepisów prawa rzadko stosuje się jego zasady. Panuje  całkowity woluntaryzm w stosowaniu tych zasad – co profesor prawa, to inna wykładnia.

Tak więc w sytuacji uchwalenia nawet dobrego przepisu prawa, jego interpretacji może być wiele, ponieważ  interpretatorów jest wielu i każdy uważa, że jest to tego upoważniony, mimo, że nie stosuje się do żelaznych kanonów prawa. Zastosowanie jednej obowiązującej wszystkich sędziów wykładni prawa z podstawowymi zasadami prawa rzymskiego oraz ocena sędziów jego stosowania przez niezależne gremium, na pewno poprawiłoby sytuacji w sądownictwie. Wydaje mi się również, że wizerunkowi sądów dobrze zrobiłaby zmiana jego nazwy z systemu wymiaru sprawiedliwości na system praworządności.

Jeżeli ten temat Czytelników zaciekawił, to bardziej szczegółowo o wykładni i stosowaniu prawa napisałem w artykule ”Wykładnia i stosowanie prawa w Polsce, a Konstytucja” z 12 lutego 2016 roku , który można znaleźć na stronie internetowej www.zielonyringprzemszy.pl w zakładce Aktualności „Unia dla Sosnowca”.

Zachęcam do dyskusji, bo temat jest kluczowy dla polskiego państwa, a poza tym, znajomość prawa każdemu się przyda!

Włodzimierz Wieczorek

Prezes Związku Stowarzyszeń
„Zielony Ring Przemszy”


Co jest najważniejsze dla narodu polskiego? Tożsamość i geopolityka

Data publikacji: 26-07-2018

W natłoku różnych wydarzeń i różnych informacji oraz dezinformacji, często umykają  sprawy bardzo ważne związane  z bezpieczeństwem Polski i z naszą  świadomością bycia Polakiem. Aktualnie w Polsce opozycja rządowa toczy walkę o praworządność i wolność.

Unia Europejska odwołuje  się do wolności i równości, a jednocześnie pragnie nas pozbawić tożsamości i historii podobnie jak kiedyś to robił Związek Radziecki, a  pisze o tym w artykule „The EU-the nev Sowiet?” słynny rosyjski dysydent Włodzimierz Bukowski i to jest obecnie jeden z najważniejszych naszych problemów do którego między innymi pragnę się odnieść w niniejszym artykule.

Nie tylko zakamuflowani w UE lewacy  niszczą naszą chrześcijańską cywilizację, nasze sprawdzone przez wieki wartości poprzez  gender i inne nowinki, ale również naszą i europejską historię  i tak na przykład. w muzeum europejskim „Dom Europy” w Brukseli nie ma tam nic na temat uratowania chrześcijańskiej Europy od podboju tureckiego przez króla Jana Sobieskiego, jak również nic nie ma na temat  obronienia zachodu Europy od  komunizmu w  1920 roku przez naród  polski.

Naszą cywilizację chrześcijańską i naszą tożsamość niszczą przede wszystkim banksterzy, którzy poczuli się nadludźmi, gdy zdobyli ogromne pieniądze i bogactwa po II Wojnie Światowej – szczególnie w USA. Banksterzy mający decydujący wpływ na massmedia  poprzez ich finansowanie atakują wszystkich, którzy myślą samodzielnie i krytycznie odnoszą się do akceptowanych przez nich wzorców.

Promowanie wzorców z kolei umożliwiają im uniwersytety i różne think tanki , które są przez nich finansowane lub współfinansowane. Mając ogromne pieniądze często wpływają na losy państw i kontynentów i marzą o decydującym wpływie na losy świata np. multimiliarder Soros. Przykładem na wpływanie na losy świata przez światowe korporacje jest nie do końca udana próba narzucenia światu dogmatu globalnego ocieplenia spowodowanego dwutlenkiem węgla i przy tym zarobienia ogromnych pieniędzy. Dogmat ten został obalony przez autentycznych naukowców, którzy udowodnili, że Ziemia  przechodzi liczne cykle ocieplania i oziębiania związane z aktywnością Słońca i obecny cykl ocieplania nie jest niczym nadzwyczajnym.

Następnym ważnym i jednocześnie bardzo trudnym do rozwiązania problemem dla Polaków jest uzyskanie prawdziwej niepodległości i związane z nią bezpieczeństwo narodowe. Państwo Polskie posiada terytorium usytuowane pomiędzy państwami, których odwieczna polityka była nakierowana na podbicie polskiego terytorium albo na  objęciu go swoją sferą wpływów i co najgorsze niewiele pod tym względem się zmieniło.

Po II Wojnie Światowej byliśmy objęci bratnią kuratelą rosyjską. Po 1989 r. byliśmy objęci  gospodarczą kuratelą niemiecką, która z biegiem lat rozszerzyła swoje wpływy dzięki agentom wpływu. Obecnie rozgrywa się walka o wpływy w Polsce pomiędzy stronnictwami: niemieckim a amerykańsko-żydowskim, co jest przez nasz rząd zagłuszane licznymi komunikatami o sukcesach w sferze społecznej, a jest grobowa cisza na temat ustawy 447 uchwalonej przez senat USA i podpisanej przez prezydenta Trumpa, zobowiązującej rząd amerykański  do pomocy lobby żydowskiemu w uzyskiwaniu odszkodowań przede wszystkim od państwa polskiego dla organizacji żydowskich za mienie obywateli polskich żydowskiego pochodzenia, którzy nie żyją i nie mają spadkobierców. Kwota tego odszkodowania wstępnie oszacowana na kilkaset miliardów dolarów amerykańskich. Dla każdego jest jasne, że rząd USA ma skuteczne narzędzia nacisku na rząd polski, aby te kwoty w ratach wyegzekwować i może to skończyć się to dla Polski katastrofą gospodarczą. Można tylko powtórzyć za klasykiem Stefanem Kisielewskim, „Teraz jesteśmy w du..e. Najgorsze, że zaczynamy się w niej urządzać”.

Tak więc sytuacja Polski jest bardzo trudna, żeby nie powiedzieć beznadziejna i niech nas nie zwiedzie obecna propaganda sukcesu, którą starsi Polacy a miedzy innymi i  ja  w czasach panowania I sekretarz PZPR Edwarda Gierka przeżyli. Ta trudna sytuacja może się jeszcze pogorszyć gdy dojdzie do paktu amerykańsko-rosyjskiego, który  ma za zadanie zbalansować potencjał wojskowy komunistycznych Chin oraz zmniejszyć  ich tempo rozwoju gospodarczego. Wstępne rozmowy na ten temat w Helsinkach już się odbyły, a następne na pewno niebawem się odbędą.

Czy jest jakiś sposób, jakieś remedium na to, abyśmy wybili się na niepodległość i nie byli wykorzystywani jak jakiś bantustan? Sytuacja geograficzna, geopolityczna oraz wewnątrz krajowa, (gdzie walczą dwa polskie plemiona z taką nienawiścią jak Tutsi  i Hutu w Afryce) jest  beznadziejna, ale wydaje się, że jest  szansa, że uda nam się przetrwać jako naród i w obliczu klęski zjednoczymy się i wybierając demokratycznie władzę ustawodawczą  wybieraną w udoskonalonej ordynacji wyborczej bez klucza partyjnego, które dogłębnie zreformują system rządzenia państwem poprzez  likwidację starego systemu  państwa  i jednocześnie wprowadzając system republikański z silną władzą prezydenta odwołującą się w ważnych sprawach dla państwa do obywateli w  referendum (program Kukiz”15).

Dzięki niezawisłej władzy powinno nam się udać  zorganizować „Międzymorze” i stworzyć silną gospodarkę i nowoczesną armię, a gdy w wyważony sposób postawimy się najsilniejszym, to mamy szansę uzyskać  uczciwsze traktowanie w sferze gospodarczej i społecznej. A może za kilka lat  sytuacja geopolityczna zmieni się na naszą korzyść i rozpadnie się Federacja Rosyjska, co  jest możliwe, tak jak  możliwy stał się rozpad ZSRR – a wydawał się niemożliwy.

Włodzimierz Wieczorek

W artykule są pewne skróty myślowe celowo zastosowane, tak aby w krótkiej formie zmieścić istotę rzeczy w sposób jasny i klarowny. Tak więc proszę wybaczenie, ale przynajmniej udało mi się w krótkim artykule zmieścić dużo  istotnych treści i to w przeciwieństwie do polskich polityków, którzy dużo piszą, dużo mówią, ale tylko po to, by nic nie powiedzieć. Byłbym szczęśliwym, gdyby ten artykuł spowodował rozszerzenie  kręgu Polaków  myślących o swojej ojczyźnie w dłuższej perspektywie czasu, a nie tylko myślących o tym  która partia jutro wygra.


Super atrakcyjne spływy kajakowe Białą Przemszą – dawniej i dziś

Data publikacji: 07-06-2018

Dzięki wysiłkom organizacyjnym i promocyjnym lokalnych działaczy społecznych z Sosnowca i Sławkowa  rzeka Biała Przemsza z porównywalnym pięknem do piękna rzeki Czarna Hańcza, a płynąca swym głównym nurtem przez Dąbrowę Górniczą, Sławków, Jaworzno i Sosnowiec, zyskuje  z każdym rokiem  na popularności. I tak w dniach 1-3 czerwca został  zorganizowany  przez Fundację TOŁHAJ GDK z siedzibą w Iwoniczu Zdroju pod patronatem Prezydenta Miasta Jaworzna.  „2 Ogólnopolski Spływ Kajakowy Białą Przemszą 2018” na  odcinku rzeki Sławków-Sosnowiec Trójkąt Trzech Cesarzy. Impreza godna pochwały i bardzo udana z 220 kajakarzami – w tym z załogą Zielonego Ringu Przemszy (vide Facebook Zielony Ring Przemszy”).

Niestety jestem zmuszony zaprotestować przeciwko fałszowaniu historii spływów Białą Przemszą przez głównego organizatora tego spływu, ponieważ  to nie był drugi ogólnopolski spływ kajakowy Białą Przemszą ale „5 Ogólnopolski Spływ Kajakowy Białą Przemszą”. Takie numerowanie spływu nie nawiązuje  do wcześniejszych  ogólnopolskich spływów Białą Przemszą zorganizowanych w latach 2008, 2009, 2010 przez nasze lokalne organizacje społeczne. Nadanie złego numeru spływu to przemilczenie historii spływów na tej rzece oraz próba pokazania Fundacji TOŁHAJ  GDK w  glorii pioniera  przecierającego szlak kajakowy na rzece Białej Przemszy. A prawda jest taka, że zasługi w przecieraniu szlaku kajakowego na rzece i jej lansowaniu jako miejscu rekreacji i wypoczynku mają lokalne organizacje społeczne.

Poniżej opisuję początki spływów oraz przedstawiam faktycznie zasłużone organizacje i osoby, które  uczyniły rzekę Białą Przemszę drożnym i popularnym szlakiem kajakowym.

W 2001 roku powstał Klub Ekologiczny „Zielony Ring Przemszy” z siedzibą  w Sławkowie, który obrał sobie za cel statutowy działania w celu utworzenie z  doliny rzeki Biała Przemsza  terenu rekreacji  sobotnio-niedzielnej dla mieszkańców okolicznych miast. Zrzeszał on następujące organizacje społeczne: Stowarzyszenie Unia Dla Sosnowca, Towarzystwo Miłośników Sławkowa, Towarzystwo Miłośników Maczek „ Granica” i Stowarzyszenie Obrońców Bukowna.  W roku 2004 klub przeorganizował się w związek ww. stowarzyszeń o tej samej nazwie w celu uzyskania osobowości prawnej, a jego prezesem został Włodzimierz Wieczorek.

Pierwsze działania jakie podjął klub w 2001 roku, to wytyczenie szlaków dla turystyki pieszej wzdłuż Białej Przemszy na odcinku leśnym tj. Sławków –Sosnowiec Maczki, co odbywało się często  przy użyciu maczet z uwagi na bardzo zakrzaczone brzegi rzeki. Drugim działaniem, który w zasadzie zdominował inne działania, to było udrażnianie rzeki dla celów spływów kajakowych. Przyczyną  która  powodowała, że po II wojnie światowej do 2002 roku na rzece Białej Przemszy nie były organizowane spływy kajakowe było to, że Biała Przemsza była w bardzo wielu miejscach przegrodzona  zwałowiskami drzew, krzaków, różnego rodzaju odpadów z tworzyw sztucznych, a często też żelbetonowym gruzowiskiem z wystającymi niebezpiecznie prętami zbrojeniowymi i aby na niej mogły odbywać się spływy kajakowe, to rzeka musiała być oczyszczona i udrożniona. Koryto rzeki przegradzały w poprzek obalone przez wiatry duże drzewa i to nie tylko pojedyncze, lecz również grupy drzew tworząc w ten sposób rodzaj barykad. Działacze klubu płynąc skonstruowaną przez siebie tratwą, cięli piłami motorowymi powalone pnie drzew, aby utworzyć tor wodny dla kajaków.

Dzięki działaczom Klubu Ekologicznego Zielony Ring Przemszy, którzy z dużym  zaangażowaniem i czasami nawet przy pomocy dźwigu, stopniowo w ciągu dwóch lat 2002-2003 udrożnili rzekę na odcinku 27 km tj. od Dąbrowy Górniczej Okradzionów poprzez Sławków, aż do  historycznego granicznego mostu w Sosnowcu Maczkach (poniżej zdjęcia z prac udrożnieniowych).

(Prace udrożnieniowe były uzgodnione z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej Gliwicach). Dzięki pracom oczyszczającym  Klub  „Zielony Ring Przemszy” zorganizował pierwszy po II Wojnie Światowej pionierski spływ kajakowy Białą Przemszą w 2002 roku. Fakt, że kajaki wróciły na rzekę Białą Przemszę po przeszło  60 latach został odnotowany przez Regionalną Telewizję Katowice oraz lokalne dzienniki i periodyki. Pierwszy pionierski spływ został zorganizowany na krótszej trasie tj. Dąbrowa Górnicza Okradzionów – Sławków Ryszka ze względu na to, że jeszcze nie cały zaplanowany przez klub odcinek rzeki był udrożniony. Natomiast drugi pionierski spływ został zorganizowany w sierpniu 2003 r. przez Zielony Ring Przemszy, ale już dłuższą trasą bo 27 kilometrową z Okradzionowa do Sosnowca Maczek. Komandorem tego drugiego pionierskiego spływu kajakowego podobnie jak pierwszego był  Krzysztof  Szumera  działacz klubu (poniżej zdjęcia z pionierskiego spływu kajakowego z 2003 roku).

Rzeka Biała Przemsza jest rzeką wymagającą od kajakarzy sporych umiejętności o czym przekonali się kajakarze płynący w pierwszym regionalnym spływie kajakowym nazwanym „Dwie Nogi Przemszy 2006” (31.03-02.04.2006) – bo okazało się, że spływ na trasie Golczowice koło Olkusza- Sosnowiec Maczki trzeba było przerwać w Dąbrowie Górniczej Błędów. Wysoka wiosenna woda i dużo przeszkód wodnych na odcinku małopolskim tj. Golczowice, Klucze, Błędów (rzeka na tym odcinku nie była udrażniana) spowodował, że tylko dwóch kajakarzy dopłynęło do mety spływu  w Sosnowcu Maczkach. Wszystkie następne spływy kajakowe odbywały się na już na 27 kilometrowym  odcinku rzeki Dąbrowa Górnicza Okradzionów –Sosnowiec Maczki udrożnionym przez działaczy „Zielonego Ringu Przemszy”, ale  nieraz spływy były przedłużane do Trójkąta Trzech Cesarzy wcześniej uregulowanym przez władze lokalne korytem rzeki i trasa wtedy wynosiła 33 km.

Po rocznej przerwie w kolejnych latach 2008, 2009, 2010 na rzece zostały zorganizowane  ogólnopolskie spływy kajakowe imieniem Andrzeja  Arendta przez Klub Miłośników Kajakarstwa „Przemsza”  przy Oddziale PTTK w Sosnowcu przy współudziale urzędów miejskich Sosnowca ,Sławkowa i Jaworzna oraz Towarzystwa Miłośników Maczek „Granica” – członka Związku Stowarzyszeń „Zielony Ring Przemszy”. A kierowali tymi trzema ogólnopolskimi spływami:
– Marek Lityński – komandor ( w 3 spływach),
– Maciej Moskwa – kierownik zespołu ratowników(w 3 spływach).
– Jan Jelonek – kwatermistrz (w 3 spływach).

Te trzy ogólnopolskie spływy kajakowe odbiły się mocnym echem wśród miłośników kajakarstwa, ponieważ brali w nich udział kajakarze z różnych regionów Polski. Dla większości było to duże zaskoczenie, że w województwie  śląskim tak rzekomo silnie uprzemysłowionym jest taka dzika i urokliwa rzeka. Lokalne mass media również odnotowały te rajdy. (Poniżej zdjęcie z trzeciego ogólnopolskiego spływu kajakowego Białą Przemszą z 2010 r.)

Niestety z przyczyn losowych i finansowych  Klub Miłośników Kajakarstwa uległ likwidacji, a na najciekawszym i udrożnionym przez  członków Zielonego Ringu Przemszy długim odcinku rzeki aż do roku 2017 pływali tylko pojedynczy kajakarze lub małe ich grupki ,najczęściej wynajmując kajaki  z wypożyczalni kajaków   „Kajaki Przemsza” z  Olkusza. Kajakarze ci przeważnie byli  z małymi umiejętnościami w kierowaniu kajakiem, w związku z czym odcinki, które przepływali były krótkie i dostosowane do ich umiejętności. Po  pięcioletniej przerwie 3 września 2016 roku władze  miasta Jaworzna zorganizowały profesjonalny spływ z Sosnowca Maczek do Trójkąta Trzech Cesarzy.

W następnym  roku tj. w 2017 na początku  czerwca  pod patronatem Prezydenta Miasta Jaworzna , Fundacja TOŁHAJ GDK  zorganizowała „Ogólnopolski Spływ Kajakowy 2017”, na trasie Sławków- Trójkąt Trzech Cesarzy, gdzie jednym z licznych współorganizatorów był Związek Stowarzyszeń „Zielony Ring Przemszy”. W tymże samym roku 16 września pod patronatem Prezydenta Miasta Sosnowca i Burmistrza Miasta Sławkowa, na odcinku rzeki Sławków – Sosnowiec Maczki, odbył się pierwszy „Zagłębiowski Spływ Kajakowy Białą Przemszą”. Dnia 7 maja br. stowarzyszenie z Sosnowca „Młodzi wspólnie dla” razem z Radą Dzielnicy Południe zorganizowało spływ kajakowy z Sosnowca Maczek do Trójkąta Trzech Cesarzy a w dniach 1-3 czerwca br. odbył się w/w ogólnopolski spływ kajakowy zorganizowany przez Fundację TOŁHAJ  GDK z Iwonicza Zdroju.

Tak więc rzeka Biała Przemsza, coraz bardziej jest popularna i wykorzystywana do czynnego sobotnio-niedzielnego wypoczynku, a mimo to nie pamięta się obecnie, że gdyby rzeka Biała Przemsza nie była udrożniona przez działaczy Zielonego Ringu Przemszy, to późniejsze spływy nie mogłyby  dojść do skutku, chyba żeby ich organizator podjąłby się trudnych i długotrwałych prac udrożnieniowych.  Poza tym działacze społeczni Zielonego Ringu Przemszy realizując swoje zadania statutowe wiele wysiłku i zabiegów uczynili, aby wypromować Dolinę Białej Przemszy wraz z rzeką, jako wspaniały teren rekreacji  i wypoczynku całych rodzin w czasie weekendu. I z satysfakcją  mogę stwierdzić, że to  się w pełni udało.

Włodzimierz Wieczorek

Prezes Związku Stowarzyszeń
„Zielony Ring Przemszy”


Woda i jej żywotna wartość

Data publikacji: 31-03-2018

Jest rzeczą ogólnie znaną, że woda odgrywa decydującą rolę w naszym życiu i że bez wody człowiek umiera po kilku dniach – natomiast bez jedzenia może żyć nawet kilka tygodni. Człowiek składa się w 70% z wody. Zapotrzebowanie dorosłego człowieka na płyny wynosi 2-4 litrów dziennie. Wiemy o tym, ale często to lekceważymy lub zapominamy nie zwracając należytej uwagi na marnotrawstwo wody, jak również na zanieczyszczenia i skażenia wód, które są naszym obecnym i przyszłym rezerwuarem wody pitnej. Zauważamy skażenia i zanieczyszczenia, ale tylko zanieczyszczenia rzek i jezior, a nie zauważamy ich w wodach podziemnych, a jest to bardzo ważny problem. Wody podziemne I klasy czystości, które bez uzdatniania nadają się do wykorzystania jako woda pitna, zgodnie przepisami polskiego prawa są dobrem narodowym, takim samym jak węgiel, czy ropa naftowa. Polska po Malcie ma najmniejsze zasoby wód w Europie mogących służyć do zaopatrzenia ludności i przemysłu.

Tak wiec w najbliższej przyszłości – po obecnej ogólnopolskiej akcji o czyste powietrze – czeka nas ogólnopolska walka o czyste wody, ponieważ nastąpi ogólnopolski deficyt wody, którego symptomy można zauważyć już w centralnych rejonach Polski, gdzie na skutek obniżenia się poziomu wód gruntowych pola uprawne wysychają i obumierają z powodu braku wody. Pola te zamieniają się w półpustynny step. Wodę nie tylko trzeba oszczędzać przy jej użytkowaniu, lecz przede wszystkim chronić wody podziemne o I klasie czystości i dzięki temu uzyskiwać na wejściu do systemu wodociągowego wodę prawie niewymagającą uzdatniania i dzięki temu tańszą i lepszą.

Pozytywnym przykładem jest miasto Jaworzno, które dąży do pozyskania w pełni własnych ujęć wody właśnie z wód podziemnych o pierwszej klasie czystości, które posiada płytko zalegający Główny Zbiornik Wód Podziemnych „Biskupi Bór”. Władze miasta zakwalifikowały teren pod którym leży ten zbiornik do obszarów najwyższej ochrony wód i buduje na nim ujęcia wody pitnej (www.Urząd Miasta Jaworzna – Program Ochrony Środowiska).

Negatywnym przykładem jest miasto Sosnowiec, w którego obszarze częściowo znajduje się ww. zbiornik wód podziemnych i które nie tylko nie utworzyło dla niego obszaru ochronnego, ale zezwala na deponowanie odpadów przemysłowych w wyrobisku piaskowym bez żadnej izolacji od wód podziemnych GZWP Biskupi Bór i tym samym zezwala na ich skażanie. Część tych skażonych wód jest nieustannie wypompowywana z wyrobiska piaskowego w ilości 15 mln m3/rok do rzeki Biała Przemsza – czyli jest marnotrawiona.

Natomiast miasto Jaworzno zgodnie z swoim interesem i przepisami prawa ochrania wody podziemne i ma tanią i bardzo dobrej jakości wodę – Sosnowiec postępuje odwrotnie. Ceny wody będą rosnąć w Sosnowcu, gdyż miasto nie ma własnych ujęć wody i jest uzależnione od Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągowego z Katowic, jedynego dostawcy, który narzuca ceny wody według swoich wysokich kosztów produkcji i nie tylko, gdyż w cenę wody wliczane są różne narzuty między innymi na fundusz przeciwpowodziowy. Poza tym na wysokie koszty produkcji wody zasadniczy wpływ mają wysokie i ciągle rosnące koszty komponentów do uzdatniania bardzo słabej jakościowo wody.

Niedawno, bo 22 marca br. obchodzono między innymi w przedsiębiorstwach wodociągowo-kanalizacyjnych Światowy Dzień Wody, gdzie celebrowano znaczenie wody i jej oszczędzanie zapominając, że oszczędzanie wody nie jedno ma imię i że oszczędzać trzeba nie tylko wodę z kranu i wody powierzchniowe, ale również, a może przede wszystkim wody podziemne, które są naszym bogactwem i zabezpieczeniem naszym i przyszłych pokoleń.


Włodzimierz Wieczorek
Prezes Związku Stowarzyszeń „Zielony Ring Przemszy”


Artykuł dostępny na stronie http://sosnowiec.online


RELACJA z Zimowego Patriotycznego Rajdu SYBERIADA 2018 zorganizowanego po raz ósmy przez organizacje społeczne zrzeszone w Związku Stowarzyszeń "Zielony Ring Przemszy"

Data publikacji: 28-01-2018


Dochodowe górnictwo węgla kamiennego a Barbórka 2017

Data publikacji: 09-12-2017

Za 9 miesięcy 2017 roku branża górnictwa węgla kamiennego uzyskała 1.66 mld złotych zysku – po wielu latach gdzie górnictwo węgla kamiennego przynosiło straty.

Czyżby zadziałała jakaś różdżka czarodziejska, którą posiada Minister Górnictwa i Energetyki Tchórzewski? Nic podobnego, takiej różdżki on nie posiada, a ten dobry rezultat górnictwa za 9 miesięcy (również będzie dobry na koniec roku) nie wynika ze skutecznych działań restrukturyzacyjnych, (o czym poniżej) lecz z bardzo dużego wzrostu cen węgla na rynkach światowych. I tak średnia cena węgla w stosunku do roku 2016 wzrosła o 33%, a sama cena węgla koksowego wzrosła o przeszło 200%. A 40% przychodów ze sprzedaży węgla to sprzedaż węgla koksowego.

Dowodem na to, że ten dobry wynik finansowy został osiągnięty dzięki bardzo dobrej koniunkturze na rynkach światowych, a nie działań restrukturyzacyjnych jest to, że wydobycie węgla w tym czasie spadło o 6% w porównaniu z 2016 r. Polska Grupa Górnicza do której weszły niektóre kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego liczy obecnie 9 dużych kopalń.

Kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego, które zostały przyłączone do PGG to kopalnie nierentowne w związku z czym PGG musi je dofinansowywać. Biorąc pod uwagę to, że za 6 miesięcy br. Polska Grupa Górnicza uzyskała tylko 8 mln zł zysku, to jest oczywiste, że nie starczy na Barbórkę dla górników PGG, gdyż na to potrzeba co najmniej 200 mln zł.

I znów jedynym rozwiązaniem dla PGG będzie pożyczka bankowa lub sztuczki księgowe polegające na uszczknięciu „trochę” z dotacji państwa na restrukturyzację kopalń. Ostatnio Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę zwiększające te dotacje z 3 do 7 mld złotych. Tak więc możliwości są. Mówienie więc w masmediach, że reforma się udała jest niczym więcej, tylko propagandą sukcesu, obliczona na wygranie wyborów.

Jak to jest, że ceny węgla tak mocno wzrosły na rynkach światowych, a górnictwo wydobywa i sprzedaje mniej niż w czasach gdy ceny były niskie?

Nie analizowano profesjonalnie rynków światowych w związku z czym nie przewidywano wzrostu cen i nie inwestowano w przygotowywanie ścian wydobywczych, natomiast likwidowano na początku 2017 r. nowoczesne kopalnie, które przy niewielkim zainwestowaniu (ok.200 mln zł -KWK Krupiński) wydobywałyby węgiel koksowy, którego cena wzrosła o ponad 200 %. A, że 200 mln zł to mała kwota dla górnictwa to dla przykładu podam, że w 2014 r. od przynoszącego straty Katowickiego Holdingu Węglowego, Jastrzębska Spółka Węglowa zakupiła kopalnię „Knurów-Szczygłowice”, wydobywającą rocznie 3,8 mln ton węgla, w tym 38% węgla koksowego za 1,49 mld zł.

Jeżeli w tym roku nie zwiększy się mocy wydobywczych w górnictwie, to w przyszłym roku ze względu na to, że Chiny zakontraktowały całe swoje wydobycie węgla praktycznie rezygnując z importu – to spowoduje dużą podaż węgla na rynkach światowych i tym samym znaczną obniżkę cen, a to z kolei może to spowodować, że polskie górnictwo węgla kamiennego znowu zapisze sobie na swoim koncie stratę, a nie zysk.

Przekazanie TAURONOWI (energetyka) dwóch kopalń tj. „Janiny” i „Sobieskiego” a WEGLOKOKSOWI kopalni „Bobrek” i „Piekary-Julian”, to może jest jakaś restrukturyzacja, ale na pewno nie reforma, która uczyni z górnictwa dochodowa gałąź przemysłu. Reforma powinna być kompleksowa oparta przede wszystkim na obniżeniu kosztów wydobycia i przeróbki węgla,  jak również oparta o profesjonalne prognozy.

Jakie elementy powinna zawierać kompleksowa reforma (może być ich więcej) piszę w publikowanym w 2015 roku artykule pt.”Węgiel kamienny naszym bogactwem” na stronie internetowej www.zielonyringprzemszy.pl

Włodzimierz Wieczorek

Autor był długoletnim członkiem
kierownictwa Centrali Zbytu Węgla w Katowicach,
posiada tytuł Dyrektora Górniczego III Stopnia,
był Głównym ekonomistą na Budowie Górniczej
KOPEX Oroszlany Węgry oraz na Budowie Górniczej
BERGPOL Darkov-Karwina Czechy


WYSTĄPIENIE PREZESA ZWIĄZKU STOWARZYSZEŃ „ZIELONY RING PRZEMSZY” na Sesji Rady Miasta Sławkowa w dniu
21 września 2017r.

Data publikacji: 21-09-2017

PANI PRZEWODNICZĄCA - PANIE, PANOWIE RADNI

Pragnę Państwu przekazać kilka bardzo ważnych informacji dla wszystkich mieszkańców miasta.

Myślę, że tych informacji nie znacie z uwagi na panującą w mieście cenzurę polityczną, której najlepszym przykładem jest Kurier Miejski w którym za pieniądze podatnika stosuje się pijar tylko dla osób związanych z burmistrzem miasta-natomiast pomijani są nie tylko radni opozycyjni ale również zasłużone dla miasta organizacje społeczne, które w jakiś sposób mówiąc kolokwialnie podpadły burmistrzowi np. Zielony Ring Przemszy.

Ale do rzeczy - na pewno państwo wiecie, że dużym problemem dla miasta jest dostarczenie mieszkańcom nieskażonej wody pitnej Burmistrz miasta pan Rafał Adamczyk nawet zorganizował na ten temat konferencje naukową.

Ujęcie wody pitnej dla Sławkowa zlokalizowane jest na GZWP Olkusz-Zawiercie i to ujęcie nie tylko jest zagrożone skażeniem przez odpady zdeponowane na granicy Sławkowa i Strzemieszyc o czym była mowa na wspomnianej konferencji naukowej ale było również zagrożone planowaną inwestycją ZGH Bolesław w Bukownie, polegającą min. na zasypaniu wyrobiska piaskowego znajdującego się nad GZWP Olkusz-Zawiercie trującymi odpadami z flotacji cynku i ołowiu.

I jeśli dalej istnieje zagrożenie skażeniem ujęcia wody od strony granicy z Strzemieszycami to dzięki licznym i merytorycznym interwencjom czynionych u wszystkich decydentów i opiniotwórców przez wiceprezesa Stefana Piętkę i mnie -Zielony Ring Przemszy uzyskał sukces , gdyż ZGH Bolesław wycofał się z realizacji tej szkodliwej inwestycji dla mieszkańców Sławkowa.

Dokładniejszą relacje z naszej walki o czystą wodę znajdziecie państwo na naszej stronie internetowej http://zielonyringprzemszy.pl w moim artykule pt. „Polska Polacy a problem wody”.

Drugą informacją, którą pragnę się z państwem podzielić to ,że mimo że władze miasta Sławkowa nie włączyły się w nasze interwencje dotyczące przebiegu strategicznego gazociągu Świnoujście -Chorwacja, który między innymi ma przebiegać przez działki mieszkańców miasta Sławkowa - udało się Zielonemu Ringowi Przemszy reprezentowanemu przez Włodzimierza Wieczorka razem z radnymi z Klubu Niezależni uzyskać sukces mimo,że gazociąg już miał wszystkie plany i uzgodnienia zatwierdzone i mimo, że musiał być zakończony na tym odcinku w 2020r ze względu na finansowanie go z UE – to uzyskaliśmy kompromis

i przebieg gazociągu został skorygowany z korzyścią dla właścicieli działek budowlanych .

Również dzięki Stefanowi Piętce i radnym niezależnym, którzy interweniowali w powiecie udało się jak na razie zablokować budowę anteny telefonii komórkowej na dachu sławkowskiego kościoła. Mamy nadzieję,ze dalej będziemy uczestniczyć jako strona w postępowaniu dotyczącym oceny oddziaływania inwestycji na środowisko. Pragnę tu publicznie i z całą siłą podkreślić, że naszym statutowym obowiązkiem jest ochrona środowiska, zdefiniowana jako kontrola społeczna w tym zakresie i niezależnie kto będzie szkodził środowisku to spotka się z naszą twardą krytyką i działaniami ochraniającymi.

Jesteśmy poważną organizacją pożytku publicznego z dużymi długoletnimi zasługami dla mieszkańców miasta i środowiska dlatego pragnelibyśmy aby rada miejska i pan burmistrz traktowali nas po partnersku, gdyż na to zasłużyliśmy sobie solidna pracą. I nawet ,gdyby była różnica zdań, tak jak np. kwestia gruszy na ul. PCK - to nie powinno mieć miejsca brak odpowiedzi Rady Miejskie Sławkowa i Burmistrza na nasze oficjalne pisma.

Tak więc mam mimo wszystko nadzieję na owocną współpracę z radą miejską i burmistrzem.


POLSKA, POLACY a PROBLEM WODY

Data publikacji: 20-09-2017

Nasi praprzodkowie tj. pogańscy Słowianie żyjący w czasach przed panowaniem Mieszka I na ziemiach polskich, nie szanowali wody a jeziora nad którymi mieszkali zanieczyszczali wszelkimi odpadami i nieczystościami w związku z czym po pewnym czasie woda z jeziora nie nadawała się do picia ani do innego użycia. A jak wiadomo bez wody ludzie i zwierzęta nie mogą żyć i w związku z tym zmuszeni byli zmieniać miejsce zamieszkania i osiedlać się nad czystym akwenem wodnym.

Słowian wtedy w stosunku do dużych obszarów nie zaznaczonych żadnymi granicami było mało i z łatwością znajdowali nowe akweny wodne. W dzisiejszych czasach przy dużej populacji Polaków i dużym ich zagęszczeniu na 1km2, takich możliwości nie ma, a wrzucanie wszelkich odpadów do wód tak odkrytych jak i podziemnych jest według prawa przestępstwem.

Tak jak przed wiekami tak i teraz Polacy nie szanują wody – wody, która będzie coraz droższa i coraz trudniej dostępna.

Polska po Malcie ma na jednego mieszkańca najmniej wody w Europie, a co więcej zbiorniki wód podziemnych w większości zlokalizowane są w Polsce Południowej, natomiast obszary rolne Polski Centralnej ze względu na brak wody stepowieją.

Władze samorządowe inni decydenci nie wyciągają z tego faktu żadnych konstruktywnych wniosków a nawet przeciwnie niektórzy z nich tak jak nasi pogańscy przodkowie zanieczyszczają zbiorniki wód podziemnych I klasy czystości odpadami.

Poniżej dwa spektakularne przypadki takich działań a nagłośnione dzięki wieloletniej walce działaczy zrzeszonych w Związku Stowarzyszeń „Zielony Ring Przemszy” z siedzibą w Sławkowie Związek Stowarzyszeń Zielony Ring Przemszy tj. związek osób prawnych, jako jedna z nielicznych organizacji pozarządowych na prawach organizacji pożytku publicznego mająca min. obowiązek statutowy walkę o ochronę środowiska rozumianą jako walkę o lepszą i zdrowszą jakość życia ludzi. Stąd też konsekwentnie walczy o nie zanieczyszczanie wód w tym wód podziemnych które są prawnie bogactwem narodowym i są i będą niezbędne do życia ludzi.

Pierwszy przypadek a właściwie ciąg przypadków to sytuacja skażania od 2005r. do dziś Głównego Zbiornika Wód Podziemnych I klasy czystości Biskupi Bór, którego obszar zalegania rozciąga się od Bukowna poprzez Jaworzno do Sosnowca i z którego wód korzystają pięć ujęć wody tj. dwa w Bukownie, dwa w Jaworznie i jedno w Sosnowcu.

Skażanie tego zbiornika wód polega na tym, że na zachodnim skraju zbiornika zalegającego płytko pod powierzchnia ziemi (14m) na terenie miasta Sosnowiec zlokalizowana była kopalnia piasku Maczki-Bór, która wyeksploatowała piasek do głębokości ok. 30m i tylko dlatego jej się udało, że w czasie eksploatacji poniżej 14m, dzięki rowom odwadniającym i nieustannemu wypompowywaniu ogromnych ilości wód podziemnych I klasy czystości do rzeki Biała Przemsza.

Powstało wtedy ogromne 40ha wyrobisko piaskowe o głębokości 30m i o tymczasowo względnie suchym dnie, które zostało wykorzystane przez prywatną spółkę z o.o. CTL Maczki-Bór z Sosnowca powstałą na bazie majątku państwowej kopalni (następnie przeorganizowaną na CTL Maczki-Bór S.A.) do składowania odpadów przemysłowych w ilości ok. 80 mln ton.

Mówimy tu o tymczasowo suchym wyrobisku ponieważ, gdy w 2020 roku wyrobisko piaskowe zostanie całkowicie wypełnione to jego odwadnianie zostanie siłą rzeczy zakończone, gdyż dotarcie do wód będzie bardzo utrudnione, już obecnie wypompowuje się mniej niż połowę tych ilości wód co w pierwszej fazie wypompowywania. Poza tym są to bardzo duże koszty i w związku z tym, że nie będzie przychodu z opłat za składowanie odpadów CTL Maczki Bór SA będzie unikać strat i zaprzestanie kosztownego wypompowywania wód, co spowoduje podniesienie zwierciadła wód o ok.16 m i dokona się wymywanie najbardziej szkodliwych odpadów. Skażone wody zmienią kierunek przepływu z kierunku ku miejscom zasysania wody przez pompy odwadniające w kierunek zasysania przez pompy ujęć wody pitnej. Sprawa jest bezprecedensowa, ponieważ wybrano do składowania miejsce zupełnie do tego się nie nadające z uwagi na jego przepuszczalną piaszczystą strukturę a co więcej bez zainstalowania na dnie żadnej bariery izolującą odpady od wód służących do zaopatrzenia ludności w wodę pitną.

Dla przeciętnego zdrowo rozsądnego człowieka był to skandal a przede wszystkim przestępstwo przeciwko zdrowiu i życiu okolicznej ludności tym bardziej, że w początkowej fazie składania odpadów składano tam bardzo szkodliwe odpady z oczyszczalni ścieków, pyły i żużle z elektrowni węglowych inne podejrzane odpady przywożone nocą i natychmiast zasypywane odpadami kopalnianymi tj. mułami lub skałami płonnymi o czym donosiła policji okoliczna ludność.

Wszelkie interwencje początkowo miejscowej ludności a później działaczy Zielonego Ringu tj. Włodzimierza Wieczorka i Stefana Piętki kończyły się niepowodzeniem.

Dopiero gdy sprawa znalazła się w sądach(cywilnym i karnym) za przyczyną tych ostatnich, zaprzestano składania najbardziej niebezpiecznych odpadów do tego ogromnego wyrobiska piaskowego. Niemniej do dziś składuje się tam odpady z kopalń węgla kamiennego w tym przede wszystkim skały płonne, które na powierzchni ziemi nie są niebezpieczne natomiast w zetknięciu z wodą stają się niebezpieczne tworząc związki chemiczne takie jak siarczany i chlorki poza tym zanieczyszczają również wody metalami ciężkimi.

Co na ten temat powiedział w dniu 26 lipca 2011r. dr Mariusz Czop adiunkt AGH Kraków ekspert z ramienia Senatu RP na posiedzeniu Komisji Środowiska Senatu RP zainicjowanej przez ZS Zielony Ring Przemszy a poświęconym w/w problemowi z konkretnym wskazaniem GZWP Biskupi Bór:

Istnieją wyraźne dowody na zanieczyszczenie wód podziemnych przez odcieki ze składowiska w wyrobisku Bór Zachód i Bór Wschód. Zwałowisko odpadów węglowych Bór stanowi poważne źródło zanieczyszczenia wód czwartorzędowych. Dowody na to, że powstaje pewna emisja zanieczyszczeń tego składowiska, są tak oczywiste, że trudno z nimi dyskutować. Jakie są dodatkowe zagrożenia? Na pewno zaprzestanie odwadniania...

Link do stenogramu ww2.senat.pl/k7/kom/ks/2011/100s.htm

Mimo oczywistych dowodów nie udało się całkowicie zablokować składowania odpadów kopalnianych, natomiast nie składuje się już zakwalifikowanych jako niebezpieczne. Eksperci uważają, że składowanie odpadów kopalnianych w takim miejscu, gdzie będą wymywane przez wodę jest przestępstwem przeciwko środowisku.

W tym przypadku skuteczność interwencji była częściowa z uwagi na to, że rozpoczęły się one gdy

już decyzje administracyjne zostały podjęte a w Polsce już tak jest, że urzędnik nawet wzięty na tortury nie przyzna się do błędu i nie cofnie swoich decyzji.

Niemniej doświadczenie przydało się i już 2017r. (maj-sierpień) w sprawie wypełnienia wyrobiska piaskowego w Bukownie zlokalizowanego nad Głównym Zbiornikiem Wód Podziemnych Olkusz-Zawiercie, odpadami poflotacyjnymi z produkcji ołowiu i cynku zawierającymi jeszcze duże ilości ołowiu i innych niebezpiecznych substancji przez Kombinat ZGH Bolesław SA - odnieśliśmy pełny sukces ponieważ kombinat wycofał się z tego zamiaru po naszych interwencjach. Należy tu zaznaczyć,że na tym zbiorniku wód podziemnych jest zainstalowanych bardzo dużo ujęć wody pitnej w tym w Sławkowie i korzysta tych ujęć ok. 100 tys. osób. Niebezpieczeństwo polegało na tym, że wyrobisko jest głębokie na 40m i w strukturze ziemi przepuszczalnej i w miejscu gdzie wcześniej zalegała woda gruntowa, w sytuacji, gdy w 2020r. zostanie zamknięta ostatnia kopalnia ołowiu i cynku „Pomorzany” to zaprzestane zostanie wypompowywanie wody ze sztolni do rzek Biała Przemsza i Sztoła, co spowoduje podniesienie się wód gruntowych do pierwotnego poziomu i tym samym zalanie zdeponowanych odpadów. Nasze liczne interwencje zaczęły się więc przed podjęciem kluczowych decyzji administracyjnych, a szczególnie przed wydaniem decyzji środowiskowych dotyczącej tego przedsięwzięcia. Interweniowaliśmy osobiście w Zarządzie ZGH Bolesław, RDOŚ Kraków, Państwowa Inspekcja Sanitarna Olkusz, Prokuratura Olkusz, Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach a pisemnie WIOŚ Kraków, WIOŚ Katowice, RDOŚ Katowice, Urząd Miasta Bukowna, lokalni posłowie i senatorowie, Prokurator Krajowy w Warszawie. To spowodowało, że przy zmasowanych naszych interwencjach inwestor wycofał się z tego przedsięwzięcia. Jest to sukces przede wszystkim nasz jak również senatora Czesława Ryszki, który dokonał najważniejszych interwencji tj. u Ministra Środowiska i Ministra Sprawiedliwości.

Włodzimierz Wieczorek


Kraina Białej Pszemszy – raj dla rekreacji i wypoczynku

Data publikacji: 02-08-2017

Dolina Białej Przemszy zwana także Krainą Białej Przemszy do niedawna prawie zupełnie nieznana mieszkańcom Sosnowca staje się coraz częściej przez nich odwiedzana. Do czego  przyczyniły się coroczne piesze i rowerowe EKORADY organizowane przez Związek Stowarzyszeń „Zielony Ring Przemszy” w których uczestniczyła min. młodzież ze szkół sosnowieckich (Ostrowy Górnicze,Maczki,Kazimierz Górniczy), jak również organizowane od wielu lat spływy kajakowe zapoczątkowane przez Klub Ekologiczny „Zielony Ring Przemszy”, a następnie kontynuowane przez inne organizacje społeczne  i niektóre władze miejskie.

Na początku pragnę   przekazać  czytelnikom, którzy nie znają tej Doliny lub znają ją bardzo mało-garść informacji, które to informację na pewno ich zainteresują a może nawet zaintrygują jak np. taka informacja, że na terenie dorzecza Białej Przemszy  jest znacznie więcej chronionych gatunków roślin niż w Białowieskim Parku Narodowym a są to przede wszystkim różnorakie piękne storczyki  i rosiczki.

Zlewnia rzeki Białej Przemszy rozciąga się na obszarze 876,6 km2. Źródło  Białej Przemszy znajduje się na torfowiskach pod Wolbromiem. Długość rzeki Białej Przemszy to 63,9 km. Najważniejsze  jej dopływy to rzeczki: Tarnówka, Biała, Centuria, Sztoła, Bobrek. Biała  Przemsza płynie od źródła prostym odcinkiem przez Chrząstowice by później płynąc meandrami przez Golczowice,Klucze Chechło i Pustynię Błędowską przeciąć malowniczy łańcuch wzgórz  w  Okradzionowie i Chwaiboskiem. Jest to Przełom Białej Przemszy, zwany  Szwajcarią Zagłębiowską.

W  dzielnicy Dąbrowy Górniczej tj. Okradzionowie znajduje się zabytkowy wodny młyn zamieniony na elektrownię wodną oraz czynny młyn zbożowy. Dalej rzeka przepływa meandrami przez Gminę Sławków i dzielnicę Sosnowca Maczki . Następnie płynie wzdłuż Długoszyna-dzielnica Jaworzna  i przez dzielnice sosnowieckie tj. Jęzor – gdzie znajduje się mała elektrownia wodna i Bór-gdzie znajduje się bardzo duże ujęcie wody dla elektrowni Jaworzno III aby na koniec wpłynąć do rzeki Czarna Przemsza w miejscu nazwanym Trójkątem Trzech Cesarzy  na pograniczu miast Sosnowca i Mysłowic.

Jeśli chodzi o spływy kajakowe rzeką Białą Przemszą to pierwszy pionierski spływ kajakowy zorganizowany po II Wojnie Światowej tą rzeką odbył się w sierpniu 2002 roku a zorganizował go  Klub Ekologiczny „Zielony Ring Przemszy” wspólnie z   Związkiem Harcerstwa Rzeczpospolitej   na odcinku rzeki Dąbrowa Górnicza Okradzionów – Sławków przysiółek Ryszka. Spływ zabezpieczany  przez  ratowników Katowickiej Grupy Płetwonurków „Foki” dowodzonych przez Macieja Rokusa. Celem pionierskiego spływu było przede wszystkim zainteresowanie społeczności lokalnej naturalnym pięknem pradoliny   rzeki Białej Przemszy.

W 2003 roku Klub Ekologiczny „Zielony Ring Przemszy”, który w 2004 roku przemianował i ukonstytuował się i jako Związek Stowarzyszeń „Zielony Ring Przemszy”, zorganizował po udrożnieniu następnego odcinka rzeki Biała Przemszy, drugi pionierski spływ na znacznie dłuższym odcinku rzeki tj. Okradzionów-Maczki, którego komandorem był Krzysztof Szumera.

Należy w tym miejscu podkreślić, że pionierskie spływy kajakowe mogły się odbyć tylko dzięki bardzo dużym wysiłkowi członków Zielonego Ringu Przemszy, którzy z dużym poświęceniem oczyszczali koryto rzeki z barykad  powalonych przez wiatr drzew jak również innych zatorów. Następne spływy już w skali regionalnej były organizowane przez Sosnowiecki Klub Kajakowy PTTK pod kierownictwem  komandora Marka Lityńskiego, a także przez MOSiR Dąbrowa Górnicza.

W obecnym roku w dniach 2-4 czerwca  odbył się ogólnopolski spływ w którym uczestniczyło ponad stu kajakarzy. Spływ ten  stanowił  ukoronowanie  wysiłków wszystkich pionierskich poprzedników. Głównym organizatorem spływu była Fundacja kajakowa TOŁHAJ-GDK ,przy dużej pomocy miasta Jaworzna.  Związek Stowarzyszeń „Zielony Ring Przemszy” również  przyłączył się do  organizowania i uczestnictwa w spływie.

Należy również przypomnieć o organizowanym corocznie od  2016 roku spływie kajakowym FLIS PRZEMSZĄ, ale już nie rzeką Białą Przemszą lecz rzeką Przemszą od Trójkąta Trzech Cesarzy, aż do ujścia do Wisły.

Włodzimierz Wieczorek


SPRAWOZDANIE z XXVI EKORAJDU PRZEMSZA-SZTOŁA

Data publikacji: 15-06-2017

XXVI Ekorajd Biała Przemsza-Sztoła który odbył się 10 czerwca 2017 roku pod patronatem Starosty Powiatu Bedzińskiego Arkadiusz Watoły.

Przeczytaj sprawozdanie i zobacz galerię zdjęć z tej imprezy.


Ogólnopolski spływ kajakowy 2-4 czerwca 2017

Data publikacji: 24-05-2017

W dniach 2-4 czerwca 2017roku odbędzie się  Ogólnopolski Spływ Kajakowy rzeką Białą Przemszą. Głównym organizatorem jest Fundacja kajakowa TOŁHAJ-GDK ,przy dużej pomocy miasta Jaworzna. Nasz Związek Stowarzyszeń „Zielony Ring Przemszy” również w miarę swoich możliwości przyłączył się do pomocy w organizowaniu spływu.

W spływie będą uczestniczyć nasi przedstawiciele, którzy brali udział w pionierskim spływie Białą Przemszą w 2002r.zorganizowanym przez Klub Ekologiczny „Zielony Ring Przemszy” wspólnie z   Związkiem Harcerstwa Rzeczpospolitej (ZHR).Był  to pierwszy po II Wojnie Światowej na odcinku rzeki Dąbrowa Górnicza Okradzionów – Sławków przysiółek Ryszka. Spływ zabezpieczany  przez  ratowników Katowickiej Grupy Płetwonurków "Foki" dowodzonych przez Macieja Rokusa. Celem pionierskiego spływu było przede wszystkim zainteresowania społeczności lokalnych naturalnym pięknem pradoliny   rzeki. Białej Przemszy.

W 2003 roku Klub Ekologiczny „Zielony Ring Przemszy”, (który w 2004 roku przemianował się i ukonstytuował jako Związek Stowarzyszeń „Zielony Ring Przemszy”) po udrożnieniu następnego odcinka rzeki Biała Przemsza zorganizował pod kierunkiem komandora spływu kolegi Krzysztofa Szumery kolejny pionierski spływ kajakowy  na znacznie dłuższym odcinku rzeki tj. Okradzionów – Sosnowiec Maczki.( około 40 kilometrów drogą wodną). Następne spływy już w skali i regionalnej były organizowane przez Sosnowiecki Klub Kajakowy  i  komandora Marka Lityńskiego, a także przez MOSiR Dąbrowa Górnicza.

Obecny spływ  ogólnopolski   stanowi  ukoronowanie  wysiłków wszystkich pionierskich poprzedników.


Życzenia Wielkanocne

Data publikacji: 14-04-2017

WIELKANOC to czas otuchy i nadziei. Czas odrodzenia się siły Chrystusa i szacunku dla człowieka.

WIARY, która daje oparcie,kiedy bezradność przeraża,

NADZIEI, która nie gaśnie,kiedy marzenia wydają się dalekie,

MIŁOŚCI,która dostrzega piękno Człowieka i Jego małych rzeczy,

POKOJU, który koi kiedy wszystko wyprowadza z równowagi.

Tak więc z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Państwu i Waszym Rodzinom WIARY, NADZIEI, MIŁOŚCI i POKOJU.

Włodzimierz Wieczorek


Sprawozdanie z VII Sławkowskiej Syberiady, która odbyła się dnia 4 lutego 2017

Możesz już przeczytać sprawozdanie z VII Zimowego Patriotycznego Rajdu „Syberiada” połączonego z uroczystościami 154 rocznicy Powstania Styczniowego.

Kliknij, aby przeczytać sprawozdanie.


Uroczystości w Sławkowie 3 grudnia odsłonięcia pomnika, pomordowanych przez hitlerowców, bojowników organizacji Orła Białego

Data publikacji: 18-12-2016

W/w uroczystości uczestniczyła delegacja Zwiazku Stowarzyszeń "Zielony Ring Przemszy" na czele z prezesem Włodzimierzem Wieczorkiem, która złożyła kwiaty pod pomnikiem.


Uroczystości 11 Listopada w Sosnowcu-Maczkach

Data publikacji: 18-12-2016


Spływ kajakowy FLIS PRZEMSZĄ

Opublikowany przez Zielony Ring Przemszy na 12 lipiec 2016

SPRAWOZDANIE Z 25 JUBILEUSZOWEGO EKORAJDU DOLINĄ BIAŁEJ PRZEMSZY I SZTOŁY Z DNIA 11 CZERWCA 2016 roku